Z nietypowym zdarzeniem przyszło się mierzyć w weekend prudnickim strażakom. Przypadek kierowcy autokaru turystycznego pokazuje że nie powinniśmy do końca zdawać się na nowe technologie.
Jak poinformował naszą redakcję dowódca JRG w Prudniku st.bryg. Jacek Słobodzian kierowca autokaru turystycznego skręcił w polną drogę na której utknął w błocie. Aby wybrać tę trasę podpowiadała mu używana nawigacja.
Okazało się, że trasa ta zdecydowanie nie jest przeznaczona dla tego typu pojazdów. Po tym jak kierowca nie mógł wydostać maszyny z błota zaczął szukać pomocy. Strażacy nie pozostawili znajdującego się w trudnej sytuacji kierującego samemu sobie. Cała akcja trwała ponad 3 godziny i wymagała zaangażowania m.in. ciągników rolniczych. Co najważniejsze nikt nie odniósł żadnych obrażeń.
Ta sytuacja powinna być nauczką dla wszystkich kierowców. Bezgraniczne ufanie technologi może doprowadzić do sporych problemów. To nie pierwszy przypadek gdy nawigacja zdecydowanie nie pokazuje dobrej drogi. Dlatego podróżując weryfikujmy to co pokazuje nasz telefon z tym co widzimy przed sobą.





