Ten na co dzień niepozorny ciek wodny podczas powodzi z września 2024 spowodował duże szkody w Moszczance. Wody Polskie wsłuchując się w głos lokalnej społeczności i samorządowców zapowiedziały wykonanie podstawowych prac konserwacyjno-remontowych w korycie cieku.
Na szkody który wyrządził podczas powodzi potok zwrócili uwagę lokalni mieszkańcy oraz samorządowcy m.in. radny Rafał Bolibrzuch z sąsiedniej Łąki Prudnickiej. Uwagi poskutkowały, jeszcze w tym roku pracownicy wód polskich mają własnymi środkami wykonać konieczne prace.
Po przejściu fali powodziowej we wrześniu 2024r. dokonano inwentaryzacji uszkodzeń w korytach rzek, ich ubezpieczeniach i zabudowie regulacyjnej oraz szczegółowej lustracji cieków wodnych. Takie czynności przeprowadzono również w odniesieniu do Potoku Zameckiego, który wystąpił z brzegów w ujściowym odcinku. Stało się tak w wyniku gwałtownego i obfitego spływu wód oraz ich cofki ze strony rzeki Złoty Potok. Po przejściu fali powodziowej pracownicy Zespołu Wsparcia Technicznego Wód Polskich w Gliwicach udrożnili koryto Potoku Zameckiego z zatorów. Mając na uwadze zgłaszane uwagi mieszkańców, jak również głos samorządowców Ziemi Prudnickiej, Zarząd Zlewni Wód Polskich w Opolu planuje przeprowadzić w roku bieżącym prace o charakterze konserwacyjno-utrzymaniowym na tym cieku – poinformowała Linda Hofman rzeczniczka prasowa Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach.
O sprawie mówił również Łukasz Obrusznik, dyrektor Zarządu Zlewni w Opolu. Według posiadanej przez niego wiedzy koryto nie zostało uszkodzone, a szkody wyrządziła woda, która nie zmieściła się w tym korycie. Jak dodaje, działania konserwacyjno-remontowe będą prowadzone w rejonie zabudowanym.
Miejmy nadzieję, że te prace na Zameckim Potoku połączone z remontami kortyta Złotego Potoku ograniczą zagrożenie powodziowe dla Moszczanki.





