Planujesz podróż do naszych południowych sąsiadów samochodem służbowym lub wziętym w leasing? Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ważny komunikat. Okazuje się, że rutynowa kontrola drogowa w Czechach może skończyć się koniecznością spłaty… zaległych mandatów twojej firmy leasingowej. W przeciwnym razie stracisz tablice rejestracyjne.
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z rygorystycznych przepisów, które obowiązują w Czechach. Tamtejsze służby posiadają uprawnienia, które dla polskiego kierowcy mogą być sporym zaskoczeniem.
Pułapka na kierowcę: Długi właściciela to Twój problem
Czeska policja oraz służby celne mają prawo do ściągania należności za nieopłacone mandaty bezpośrednio w miejscu kontroli drogowej. Co kluczowe – nie chodzi tylko o mandaty nałożone na Ciebie jako kierowcę. Jeśli poruszasz się pojazdem należącym do podmiotu trzeciego (np. banku lub firmy leasingowej), system policyjny po zeskanowaniu tablic weryfikuje historię wykroczeń związanych z tym autem oraz jego właścicielem. Uwaga: Jeżeli firma leasingowa, od której użytkujesz auto, nie opłaciła wcześniejszych kar (np. automatycznych mandatów z fotoradarów za przekroczenie prędkości przez innych użytkowników tego samego auta lub innych aut tej firmy), policjant może zażądać spłaty całego zadłużenia od Ciebie.
„Płać albo nie pojedziesz dalej”
Sytuacja wygląda poważnie. Przepisy pozwalają funkcjonariuszom nałożyć na kontrolowanego kierowcę obowiązek uregulowania „całościowego zadłużenia danej firmy leasingowej” w zakresie mandatów drogowych. Co się stanie, jeśli odmówisz zapłaty lub nie będziesz miał wystarczających środków? Konsekwencje są natychmiastowe:
- Uniemożliwienie dalszej jazdy: Policjant ma prawo fizycznie zablokować pojazd (np. zakładając blokadę na koła).
- Konfiskata dokumentów: Możesz stracić dowód rejestracyjny.
- Demontaż tablic: Funkcjonariusz może zdemontować i zatrzymać tablice rejestracyjne pojazdu do momentu uregulowania długu. Z doniesień medialnych oraz wpisów na forach wynika, że jest to często stosowana metoda.
Powyższe zasady dotyczą zarówno samochodów osobowych, jak i ciężarówek i są całkowicie legalne – na podstawie art. 42a i 42b ustawy o Policji Republiki Czeskiej nr 273/2008.
Jak uniknąć problemów na granicy?
MSZ zaleca daleko idącą ostrożność. Zanim wyruszysz w trasę, warto skontaktować się ze swoją firmą leasingową lub pracodawcą (jeśli to auto flotowe).
- Zapytaj wprost: Czy firma ma uregulowane wszystkie zobowiązania mandatowe na terenie Czech?
- Sprawdź umowę: Warto wiedzieć, jak firma leasingowa podchodzi do kwestii mandatów z zagranicy – czy opłaca je na bieżąco, czy przerzuca odpowiedzialność i procedury na leasingobiorców , co może generować opóźnienia i długi w czeskich systemach.
Więcej szczegółowych informacji oraz pełną treść ostrzeżenia można znaleźć na oficjalnej stronie rządowej: gov.pl/web/czechy/informacje-dla-podrozujacych.
Bądźcie czujni i szerokiej drogi!





