Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Prudniku wkroczy w nowy rok z potężnym wsparciem sprzętowym. Do jednostki trafił właśnie ultranowoczesny samochód specjalny z drabiną mechaniczną. To inwestycja, która znacząco wpłynie na bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu.
Flota prudnickich strażaków wzbogaciła się o pojazd, który stanowi absolutną czołówkę w dziedzinie ratownictwa wysokościowego. Mowa o samochodzie marki Rosenbauer, typ L32A-XS, zabudowanym na podwoziu Volvo FL 280 4×2. Kluczowym elementem nowego nabytku jest drabina mechaniczna o wysokości ratowniczej sięgającej aż 30 metrów.

foto: KW PSP w Opolu
Technologia z najwyższej półki
Nowy wóz to nie tylko imponujące gabaryty, ale przede wszystkim zaawansowana technologia, ergonomia i wysokie standardy bezpieczeństwa pracy ratowników. Sprzęt tej klasy otwiera przed strażakami z Prudnika zupełnie nowe możliwości operacyjne.
Drabina mechaniczna będzie wykorzystywana przede wszystkim do gaszenia pożarów w budynkach wielokondygnacyjnych. Jednak jej pomoc jest również nieodzowna w takich przypadkach jak ewakuacji osób uwięzionych na wysokościach, czy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych i ekstremalnych zjawisk pogodowych, takich jak wichury.

foto: KW PSP w Opolu
Inwestycja warta miliony
Wartość nowego pojazdu robi wrażenie – całkowity koszt zakupu wyniósł 3 950 457,42 zł. Tak ogromna inwestycja była możliwa dzięki realizacji projektu transgranicznego.
Zakup został zrealizowany w ramach projektu „Wspólna reakcja na zmiany klimatyczne” (nr rej. w MS2021+ CZ.11.01.01/00/22_001/0000022), współfinansowanego z programu Interreg Czechy – Polska 2021–2027, w ramach Priorytetu 1 – Zintegrowany system ratownictwa i środowisko, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu oraz Funduszu Wsparcia OKW PSP, na który środki przeznaczył Powiat Prudnicki oraz Gmina Lubrza.
Bezpieczniejszy region
Jak podkreślają przedstawiciele komendy, nowy samochód to inwestycja w życie i zdrowie mieszkańców. Dzięki niemu reakcja na zagrożenia będzie szybsza, skuteczniejsza i bezpieczniejsza – zarówno dla poszkodowanych, jak i dla samych ratowników, którzy zyskali narzędzie pracy na miarę XXI wieku. Wcześniejsza drabina, która do tej pory dzielnie służyła naszemu bezpieczeństwu (co niejednokrotnie widzieliście w naszych relacjach), ma już swoje lata. O dalszych losach Volvo SHD 21 noszącego numery 481[o]53 będziemy jeszcze pytać.





