Sobotni dramat zamienił się w poniedziałkowy „Happy End”. Dwa przemarznięte szczeniaki, znalezione między Racławicami Śląskimi a Nowym Browieńcem, są już bezpieczne. Dzięki błyskawicznej reakcji mieszkańców i urzędników, psiaki trafiły dziś do nowych, kochających domów.
Jeszcze w sobotę informowaliśmy o smutnym znalezisku w okolicach dworca PKP w Racławicach. Dwa błąkające się, wystraszone psy zostały zabezpieczone przez gminę, a Burmistrz Głogówka, Piotr Bujak, wystosował pilny apel o pomoc w odnalezieniu właściciela lub nowych opiekunów.
Reakcja internautów i mieszkańców gminy przerosła najśmielsze oczekiwania.
„Lawina dobra” w internecie
Wiadomość o znalezionych czworonogach rozeszła się błyskawicznie. Udostępnienia, komentarze i wiadomości sprawiły, że los maluchów nie pozostał obojętny lokalnej społeczności. Jak poinformował dziś w mediach społecznościowych Burmistrz Piotr Bujak, historia zakończyła się najlepiej, jak to możliwe.
„Dziękujemy za wszystkie udostępnienia, telefony i wiadomości. To, co zrobiliście, przerosło nasze oczekiwania” – napisał włodarz Głogówka.
Zainteresowanie adopcją było ogromne. O tym, kto przygarnie psy, decydowała kolejność zgłoszeń, ale przede wszystkim pewność, że zwierzęta trafią w odpowiedzialne ręce i bardzo dobre warunki.
Skradły serca w urzędzie
Zanim psiaki wyruszyły w drogę do nowych domów, spędziły chwilę w głogóweckim ratuszu. Choć ich pobyt był krótki, wystarczył, by – jak relacjonuje burmistrz – „skraść serca urzędniczek”.
Nowi opiekunowie nie odeszli z pustymi rękami. Burmistrz przekazał im psie upominki na dobry start, dziękując za otwarte serca.
Ta historia pokazuje, jak wielką moc ma lokalna społeczność i internet, gdy trzeba działać szybko. Zamiast za kraty schroniskowego kojca, maluchy trafiły prosto na kanapy w nowych domach.


źródło: FB/Piotr Bujak





